Dzisiaj jak rozmawiałem z pewnym konsultantem byłem poproszony o swój adres poczty elektronicznej. Oto ona: – Konsultant: może Pan podać swój adres poczty -Ja: xxx.xxx@ – Konsultant @gmail.com (kończy za mnie) -Ja: nie @mojadomena.com nie lubię GMaila -Konsultant: no tak za dużo o nas Google wie. -Ja: to ile wie[…]

Wyrwane z kontekstu … nr 008

Mam mieszane odczucia i jestem zbity jak pies, mimo że nigdy nie dowiem się jak to być zbytym psem bo przecież nie jestem psem. Chodzi tutaj o całą awanturę z odtwórcą głównej roli Komandora Jej Królewskiej Mości Jamesa Bonda. Jakiś czas temu do sieci wyciekły informacje na temat tego, że[…]

My name Bond James Bond

Ale niektórzy mają nasrane w mózgach. Tak że to co się wydobywa dosłownie wszystkim dookoła daje się we znaki … znaczy się czuć że śmierdzi. Rzadko oglądam ostatnio telewizję ale bodajże dwa dni temu miałem okazję obejrzeć fascynującego niusa w wiadomościach. Niby nic informacja jakich wiele, pewna inteligentna mamusia w[…]

Smaczna kupa …

Od jakiegoś czasu robię sobie cele jakie mam osiągnąć w kolejnych latach. Siadałem na początku roku lub jeszcze pod koniec poprzedniego i ustalałem cele na kolejny nadchodzący rok. Tak samo było rok temu siadłem sobie wygodnie na kilka godzin nad pustą kartką papieru i zacząłem bazgrać. Wychodzę z założenia, że[…]

2015

Trochę się dzisiaj zdenerwowałem. Ba nawet podniosło mi się ciśnienie jak odczytałem wiadomość o tym, że Outlook.com zaczyna wycofywać się z darmowych usług. Ja korzystałem z jednej takiej usługi, która właśnie powoli wygasło 🙁 na początku było pięknie bo za darmo można było utrzymać pocztę dla całej firmy. Tak nie[…]

Outlook.com koniec darmówek

Dzisiejszy wpis dedykuję tym, którzy nie mają pojęcia z czym mają do czynienia i wyrażają swoje opinie nie chcąc poznać tematu. Ostatnie wpisy jakie się pojawiły na mojej tablicy spowodowały, że zacząłem się zastanawiać nad sensem Facebooka. Doszedłem do ciekawych wniosków. Czym jest Facebook? Co wnosi do naszego życia? Czy[…]

W obronie Facebooka

Taka sytuacja dzisiaj rano przed piekarnią, w której kupuje pieczywo. Podchodzi do mnie pewien „zmęczony” pan i zagaja: – Dzień dobry panie kierowniku. Mam tutaj puszeczkę wołowiny jeszcze na gwarancji, a powiem że chętnie bym się piwa napił.  

Wyrwane z kontekstu … nr 005

" ... to ciasto nie jest rewelacyjne, nie wiem dlaczego tak im smakuje pewnie mają inne kubki smakowe, żeby nie powiedzieć szklanki ..."

Tekst mojej żony: